Parafia Świętego Jana Pawła II w Sulbinach
Czytania liturgiczne
Msze Święte
Dni powszednie:
· 07.00
· 17.00
Niedziele:
· 09.00
· 11.00
· 17.00
Pozostałe:
· w linku "Porządek Mszy"
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Słowem w sedno - Święto Przemienienia Pańskiego

Ewangelia (Mt 17, 1-9)
Przemienienie Jezusa

 
     Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło.
     A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza».
     Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: «Wstańcie, nie lękajcie się!»
     Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie».


  

      Świat, w którym żyjemy, podlega ciągłym przemienieniom. Nasz umysł nie jest w stanie ogarnąć ich wszystkich, nie doznając wstrząsu. Żyjemy w ciągłym pośpiechu, pełni niepokoju, lęku i rozgoryczenia. Nawet ciało, które zamieszkujemy, ustawicznie zmieniamy, by nieskończenie wydłużyć życie i młodość. Kierujemy wzrok jedynie ku ziemi, ku doczesności…

    Ale przecież to nie jest naszym celem, to droga donikąd, to wszystko iluzja! Postanowiłam więc, nauczyć się żyć ponad tym wszystkim, przemienić swoje życie, zaufać, nie bać się być Inna.

     I zaufałam Jezusowi, który w cudownym Przemienieniu ukazał nam całkowitą więź i bliskość z Ojcem, u progu tajemnicy paschalnej, gdzie Światło zatryumfuje nad ciemnością.. Objawił się jako Bóg-Człowiek, do którego może przyjść każdy spragniony miłości i prawdy. Bo tylko Jezus potrafi odbudować nasze serca na nowo. To w Nim jest cel naszych dróg. Musimy tylko dostrzec tę Bożą, cichą Obecność, i powiedzieć "tak", oddając mu swoje życie, by na końcu czasów, kiedy wszystko zostanie przemienione, powrócić do pierwotnej doskonałości, sprzed grzechu pierworodnego.

       Zawierzając swoje życie Jezusowi pozwoliłam, by zaczął szukać w moim sercu otwartości, napełnił moje myśli sensem. Karmiąc się Jego Słowem i Ciałem dostrzegam, że nie przychodzi po to, aby odmieniać zewnętrzne okoliczności mojego życia w sposób jaki ja pragnę, lecz po to, by odmienić moje wnętrze, w taki sposób, jaki chce Bóg. To w Nim przemieniam się duchem w moim myśleniu, przyoblekam się w nowego człowieka. Codziennie uczę się jak patrzeć, aby doświadczać świadomości Jego obecności i postrzegać świat z tej perspektywy. Fakt, że Jezus jest ze mną sprawia, że każda chwila mojego życia, nabiera znaczenia. Wszystko znajduje się na swoim miejscu.

        Ogrzewając się w blasku Jego miłości, wiem, że jestem bardziej zdolna do tego, by kochać i odczuwać działanie Ducha Świętego, który poprowadzi mnie ku mojemu najlepszemu wcieleniu, stworzonemu przez Boga.

 

 

Bożena Ruszkiewicz
fot.: Edyta Perenc



1,388,617 unikalne wizyty
Witryna istnieje 2012-2014