Parafia Świętego Jana Pawła II w Sulbinach
Czytania liturgiczne
Msze Święte
Dni powszednie:
· 07.00
· 17.00
Niedziele:
· 09.00
· 11.00
· 17.00
Pozostałe:
· w linku "Porządek Mszy"
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Historia jednego obrazka…..

 

Kiedy poganie szukają mądrości a żydzi żądają znaków my wpatrujemy się w Jezusa. Przyszedł kolejny Wielki Post. Wcale nie zapowiadał się tak różny od poprzednich. Droga Krzyżowa, Gorzkie żale, rekolekcje w parafii, Ekstremalna Droga Krzyżowa, postanowienia, spowiedź… Każdy człowiek szuka znaku i drogi do Boga. Na czym oprzeć swoje życie? Gdzie utkwić wzrok. Szukamy znaku.

W dzieciństwie oczekując księdza po kolędzie, mama wyciągała pudełeczko ze świętymi obrazkami i pozwalała mi i rodzeństwu obejrzeć i wybrać najładniejszy. Służyły często do zdobienia pierwszej strony zeszytu do Religii. Obrazki pomagały wypełnić czas oczekiwania….. Było ich sporo. Nie tylko z kolędy ale i prymicyjne. Co roku kilku neoprezbiterów odprawiało swoje prymicje w szkolnym kościółku, naszym kościółku św. Apostołów Piotra i Pawła w Międzyrzecu, gdzie jako licealiści uczęszczali na katechezę. Na zakończenie Mszy św. błogosławili i dawali obrazki, prosząc o modlitwę. Międzyrzeckie prymicje….

Były obrazki ze świętymi, były o tematyce Bożonarodzeniowej, były Matki Boskie. Moja ulubiona Cygańska. Ale był tez jeden stary obrazek….

Mama opowiadała, że wisiał na ścianie jej rodzinnego domu, na deseczce za szybką. Czas wypisał się znacząco na tej rodzinnej pamiątce, trochę przyciemniając obrazek i nadgryzając przez robaczki zamieszkujące w deseczce. Ale było też coś przedziwnego. Podobno był czas kiedy obrazy się odnawiały…. Ten szczególny przedstawiał Pana Jezusa cierniem koronowanego w płaszczu purpurowym i z trzciną w ręce. Tylko delikatnie żeby nie zniszczyć! Zobaczcie jaki piękny! Płaszcz i korona cierniowa, palma i nimb złote i srebrne, jak by niedawno malowane. Ciekawy. Ciekawe z tym odnawianiem. Jakby żył.

Po kilku latach już jako ksiądz wygrzebałem cenną relikwię i włożyłem w ramki, takie zwyczajne. Obrazek znalazł miejsce w centrum domowego ołtarzyka. Dobywało wokół nowych wizerunków z różnych sanktuariów. Ten zawsze w centrum. Często przyglądałem się uważnie i za każdym razem nowe myśli, natchnienia. „ Przedziwny wizerunek Pana Jezusa cierniem ukoronowanego łaskami słynącego w Kosciele OO. Bernardynów w Wielkiej Woli w Guberni radomskiej powiecie Opoczyńskim.” (Gubernia Radomska 1844-1917 tak należy datować obrazek) Gdzie to jest? Nigdy o tym miejscu nie słyszałem. Ale! Dziś mamy wszystko w Internecie. Okazuje się, że to miejsce nadal istnieje, i ma ciekawą historię.

Od dzieciństwa kochałem pielgrzymki. Najbardziej na Jasną Górę. Przez lata odkrywałem lokalne sanktuaria naszej diecezji. Naprawdę jest ich dużo i każde ma swoją niezwykle barwną historię.

A może tak w tym roku już jako proboszcz zacząć Wielki Post od pielgrzymki? Może do Jezusa z tego małego obrazka? Nawigacja pokazuje, że to całkiem niedaleko…176 km. Zanim pojadę głosić rekolekcje, może warto się zainspirować duchowo? Coś nie dawało mi spokoju. Jakieś dziwne przynaglenie. Jakaś głęboko zakorzeniona potrzeba żeby zobaczyć. Żeby nawiedzić to miejsce. Kiedyś więcej tam przybywało pielgrzymów niż na Jasną Górę. „Przedziwny wizerunek” na którym pojawiła się swego czasu krew….

Jade! Piękny słoneczny dzień i mimo lutego wyjątkowo ciepło. Na miejscu lekkie rozczarowanie. Duży barokowy kościół ale wymaga remontu. Przed kościołem krużganki wyznaczające plac. Zabudowa w sąsiedztwie poklasztorna. Po prawej stronie kapliczki różańcowe. Pewnie przybywają jacyś pielgrzymi? W kruchcie czuć wieki. I o zgrozo zamknięte!!! W drzwiach małe, przeszklone okienka ale od wewnątrz kotara, żeby nie wiało! Nic nie widać! Tyle kilometrów i nic. Serce pęka. Ale kiedy Bóg zamyka drzwi – otwiera… inne. Boczkiem, boczkiem przez krużganki i mały ogródeczek i są drzwi i domofon: Dziekan i Wikariusz.

Bezpieczniej do wikariusza. Mimo poobiedniej pory decyduję się nacisnąć guzik. Czy jest możliwość choć na chwilę zobaczyć cudowny obraz? Proszę poczekać. Udało się. Idziemy korytarzem, przez zakrystię i przed ołtarz. Ale gdzie obraz? Zasłonięty. Mogę odsłonić. Poproszę. W ciszy pomału ukazał się ten dobrze znany z dzieciństwa obraz Jezusa. Adoracja. Kościół, to ci którzy z wiara spoglądają na Chrystusa. Rzeczywiście piękny. Przecież Przedziwny. Majestat Króla wyszydzonego. Pełne miłości spojrzenie. Piękno, mimo tylu ran. Najpiękniejszy Jeus to ten ukrzyżowany, ale też cierniem ukoronowany bo objawiający największą miłość Boga. Nie ma większej miłości, niż ta gdy ktoś oddaje życie za przyjaciół swoich. Wy jesteście moimi przyjaciółmi. Wiec i ja w tym gronie. Już wiem. Takiego Jezusa trzeba głosić.

Droga powrotna mija szybko. Dzień krótki. Ciągle po głowie chodzi myśl żeby o tym napisać. Tylko, że ja nie lubię pisać. Może opowiem? I tak zleciał Wielki Post. Ale przed nami Wielki Tydzień. Wielki Piątek. W kościele tylko 5 osób. Tyle co pod krzyżem. Popatrzeć z wiarą na Jezusa. Najłatwiej w kościele. A dziś trzeba zostać w domu. Taki cesarza nakaz. Wiec poszukaj w swoim domu obrazka, popatrz na krzyż. Pełne miłości spojrzenie Jezusa jest na każdym wizerunku inne to zasługa artystów, ale każde wyraża tę samą przeogromną miłość Boga wobec grzesznego człowieka. Nie ma większej miłości…nie znajdziesz na świecie większej. Każdy nosi w swoim sercu wyryty obraz Jezusa. Potrafisz go opisać? A może łatwiej będzie dzieciom opowiedzieć? A może bardziej trzeba Go pokazać swoją codziennością?

W życiu nie ma przypadków. Wszystko jest po coś. Czasami pytanie postawione w dzieciństwie znajduje odpowiedź na starość. Czasami mały obrazek przebędzie długą drogę aby zbliżyć człowieka do Boga.

Modlitwa do Pana Jezusa Cierniem Ukoronowanego

Zbawicielu, cierniem koronowany!

Ty kochasz moją nędzną, biedną duszę do tego stopnia, żeś dla niej pozwolił tak się nad Sobą znęcać.

Po co?

-Aby mi miłość swoją i okropność grzechu wyraźnie pokazać.

Cóż Ci na ten widok odpowiem?

-Żałuję za me winy, brzydzę się moimi grzechami, a chcę i pragnę Ciebie,

Miłość, Niewinność i Dobroć kochać

Dziś, jutro i na wieki. Amen.

I nie było rekolekcji w parafii i odwołane w innych, nie ma Drogi krzyżowej, Gorzkich żali, Ekstremalnej….., nie ma ludzi w kościele….ale w sercu jesteś Ty Jezu



2,053,125 unikalne wizyty
Witryna istnieje 2012-2014